Aparat. Magiczny aparacik
Wady zgryzu można leczyć. Najlepiej, gdy zacznie się to robić odpowiednio wcześnie. Jednak nowoczesne techniki dentystyczne pozwalają na prostowanie zębów nawet dorosłym.
Wady zgryzu leczy się nie tylko ze względów estetycznych, ale także dlatego, że nierówne, stłoczone zęby trudniej się myje. Są więc bardziej narażone na próchnicę. Drobne defekty zgryzu (np. minimalne wysunięcie szczęki do przodu albo do tylu) możemy skorygować stosując odpowiednie ćwiczenia. Bardzo poważnymi wadami musi zająć się chirurg (gdy trzeba np. usunąć wrastające zęby czy fragment kości).
Na szczęście z większością wad zgryzu możemy uporać się za pomocą aparatu ortodontycznego - ruchomego lub stałego. O metodzie leczenia decyduje ortodonta, który najpierw zleca wykonanie zdjęć rentgenowskich i wycisków uzębienia. Potem dopasowuje aparat.
Aparat stały zakłada się na mniej więcej dwa lata. Trzeba pamiętać o zwiększonej higienie jamy ustnej, by resztki jedzenia nie przylegały do pierścieni i klamerek. Dobrze też zrezygnować ze słodyczy i pogryzania twardych przysmaków, np. orzechów. Niestety, aparat stały jest dość drogi. Dwuletnia terapia (aparat i wizyty u ortodonty) kosztuje około 6 tysięcy złotych.